czwartek, 2 grudnia 2010

Argentyna

    Dawno nic nie pisałam. Długo nie zaglądałam. Dziś znalazłam chwilkę czasu aby pokazać nowe kartki, które dostałam w tym tygodniu z Argentyny. Pocztówki pochodzą z mojej drugiej wymiany z tą samą osobą. Okazało się, że Alicja pochodzi z Polski. Kilka lat po wojnie, kiedy miała 5 lat, wyemigrowała z rodzicami do Argentyny. Mieszkała w Mławie. Początkowo nie wiedziałam o jej polskim pochodzeniu. Wysłałam jej kartki z rożnych regionów Polski, z UNESCO. Wśród pocztówek znalazł się Oświęcim i właśnie po otrzymaniu tej kartki napisała mi o polskich korzeniach oraz o tym, że 40 lat temu była w obozie i wywarło to na niej silne wrażenie.
   Kartki od Alicji przedstawiają Buenos Aires. Wybrałam dwie, które chciałabym pokazać. Tym razem portowa dzielnica tego miasta La Boca. Nie będę pisała o Argentynie i jej stolicy, gdy już to robiłam. Jedna z pocztówek przedstawia La Boca z lotu ptaka, a druga ... okna w tej dzielnicy.
A oto widoczki:









   Strasznie pstrokate niektóre z tych budynków:) Ale gdy u nas tak biało, nawet miło popatrzeć na takie wesołe kolory.

4 komentarze:

milva pisze...

I ile radości te kolorowe budynki muszą przynosić - sprawiają, że usta same układają się do uśmiechu ;D

Petitek79 pisze...

Też mam te kolorowe budynki na kartce, ale w innym nieco ujęciu. Niedługo pokażę na blogu

Pasażerka pisze...

pstrokatość budynków spowodowała, że się uśmiechnęłam. szkoda, że u nas są raczej jednokolorowe i takie... klasyczne.

Weronika pisze...

Zwłaszcza ta druga jest boska. Uwielbiam takie kolorowe pocztówki :)